Archiwum | Kwiecień, 2013

Balkonowy update

26 kwi

IMG_6610

Balkon rośnie sam. Ciężko mi przychodzi nurzanie się w ziemi, kiedy wracam do domu po całym dniu pracy w ogrodzie i chciałabym w końcu nie być zakurzona :) Ale samo się nie wysieje, po trochu wypełniam więc balkon donicami. Siałam m.in. buraki, o których napiszę wkrótce. Na zdjęciu powyżej kiełkująca marchewka. Poniżej rzodkiewka, szybko rośnie, posieję chyba kolejną turę nasion.

IMG_6613

W skrzynce z „chwastami” kiełkuje mieszanka roślin miododajnych

IMG_6612

Groszek pachnący

IMG_6620

Lawenda przetrwała łagodną zimę w skrzynce i odbija

IMG_6614

Nocne wysadzanie PKP Ursus

24 kwi

Ursus donice

Wkurza mnie narzekanie. Mam dość chodzenia na debaty, bo ostatnio z każdej wychodzę z wrażeniem, że jest źle i będzie tylko gorzej. Bardziej interesuje mnie to, co mogę zrobić własnymi rękami. Poza działaniem systemowym – również mikrointerwencje. Wraz z grupą znajomych zabraliśmy się w zeszłym tygodniu za PKP Ursus. Na środkowym peronie stacji rosły kiedyś drzewa, teraz zostały tylko ścięte pnie i puste donice. Kupiliśmy ziemię, kwiaty i bez pytania o zgodę i zastanawiania się, czy wolno (chociaż chyba trudno na nasze działania znaleźć jakiś paragraf), obsadziliśmy kawałek peronu. Teraz przemykam przez Ursus z butelkami i podlewam. Wrócimy po zimnej zośce. Wcale nie mieszkamy w smutnym mieście!

20130417_075013

IMG_6467

IMG_6478

IMG_6582

IMG_6487

IMG_6486

IMG_6584

IMG_6488

IMG_6585

Cukinia na balkonie

21 kwi

IMG_6593

Dziś posiałam cukinię. Kupiłam w Tesco nasiona odmiany ‚Tondo di Piacenza’. Cukinię do gruntu wysiewać można dopiero od połowy maja, kiedy zniknie już ryzyko przymrozków. Od kwietnia można za to wysiewać cukinię do doniczek w domu i w połowie maja wysadzić do ogrodu lub dużych donic podrośnięte już siewki. Siejemy nasiona na głębokość ok. 2 cm, po jednym do doniczki (można siać po dwa, wtedy trzeba będzie usunąć słabszą siewkę, ale zapewne nie wszystkie nasiona wykiełkują).  Wybrałam recyklingowe doniczki z rolek po papierze toaletowym – cukinia ma kruchy korzeń i nie znosi pikowania, a z taką „doniczką” można wsadzić cukinię od razu do ziemi. Rolki dość szybko przesychają, a za mocno podlewane mogą pleśnieć, trzeba więc pilnować podlewania. W zeszłym roku uprawiałam cukinię w sporej doniczce, w tym roku chyba zdecyduję się na kastrę do mieszania zaprawy, bo cukinia potrzebuje dużo wody i składników odżywczych i posadzona w za małej doniczce może zmarnieć. Posiałam wszystkie nasiona, jakie były w paczce, na balkonie zmieszczą mi się ze dwa krzaczki, a resztę rozdam znajomym albo zawiozę do społecznego ogrodu, który powstaje przy Młynie Zabierzów pod Krakowem.

IMG_6594

IMG_6300

A tak wyglądała moja cukinia na balkonie w zeszłym roku:

IMG_2893

IMG_2891

Wiosna w ogrodzie botanicznym

21 kwi

IMG_6557

Po sadzeniu bratków przy Belwederskiej poszłam wczoraj do ogrodu botanicznego UW przy Alejach Ujazdowskich. W ogrodzie kwitnie kokorycz, kilka wawrzynków, ciemierniki, śnieżyce, złoć, wczesne narcyzy, rozwijają się pierwsze liście na drzewach. Wczoraj cała Warszawa była chyba na Muranowie, bo ogród był pusty. Nieliczni goście (tak jak i ja) praktykowali gimnastykę z aparatami ;) Wrzucam kilka zdjęć dla spragnionych oznak wiosny i biorę się za sianie cukinii.

IMG_6544

IMG_6555

IMG_6566

IMG_6527

IMG_6572

IMG_6524

Bratki przy DZIKu

20 kwi

IMG_6512

Korzystając z wolnego dnia poszłam – jakżeby inaczej – pogrzebać w ziemi. Zaprzyjaźniona grupa Kwiatkibratki sadziła wraz z warszawiakami kwiaty przed mokotowskim DZIKiem. Symbolicznie posadziłam bratka, pograbiłam i powdychałam wiosenne warszawskie powietrze. Polecam wam wizytę w DZIKu, czyli Domu Zabaw i Kultury, mieszczącym się w pięknej willi, wejście do której zdobią od dziś bratki.

A tu można posłuchać, o czym w zeszłym roku rozmawiałam z Grzegorzem Młynarskim w audycji Radio Kwiatkibratki.

IMG_6516

IMG_6519

IMG_6511

IMG_6510

Bratki

20 kwi

IMG_6504

Cały tydzień spędziłam w ogrodach, przez co mój balkon został trochę zaniedbany. Korzystam w końcu z wolnej soboty – posadziłam do doniczek i skrzynek bratki i stokrotki, które zawsze wiosną znoszę do domu, bo sprzedają je teraz przy każdej kwiaciarni, a ja jestem zupełnie nieodporna. Dosiałam też do donic buraka liściowego ‚Lucullus’, rukolę i maciejkę. Wieczorem będę siać dalej, tymczasem jadę sadzić bratki z zaprzyjaźnioną grupą Kwiatkibratki. Jak widać w sezonie nawet w weekend nie ucieknę od ogrodnictwa.

IMG_6497

IMG_6496

IMG_6499

Rzodkiewka już wykiełkowała

IMG_6506

A kot Grubson też oszalał na punkcie wiosny

IMG_6494

Groszek

15 kwi

IMG_1850

Dziś wysiewam nasiona groszku pachnącego odmiany ‚Burnished Bronze’, przywiezione z wystawy Chelsea Flower Show 2012. Hodowcy  groszków, Matthewman Sweetpeas, prezentują się w głównym pawilonie wystawowym już od kilkunastu lat. Na stoisku można kupić nasiona.

1 030

IMG_6441

W zeszłym roku posiałam na balkonie odmianę ‚Evening Glow’. Groszkom dobrze jest uszczykiwać końcówki pędu – roślina rozkrzewia się wtedy. Są dość wrażliwe na niedobór wody, trzeba też zapewnić im podpory, po których będą mogły się owijać.

IMG_3365

 

Bazylia

15 kwi

IMG_6429

Gdyby ktoś miał problem z identyfikacją zasiewów – tak wygląda kiełkująca bazylia. Ciemne kiełki to odmiana o fioletowo-czerwonych liściach. Jak trochę podrosną, zostaną rozsadzone do większych doniczek.

Seed bombs, czyli słowo o ogrodniczej partyzance

14 kwi

Jak zazielenić niedostępną „ziemię niczyją” bez przeskakiwania przez płot? Na przykład bombami z nasionami. Potrzebne jest trochę gliny, ziemi lub kompostu, wody i nasion.

Nasienne”bomby” to starożytny wynalazek, kiedyś służyły do bezpiecznego przechowania nasion do kolejnego sezonu, a w XX wieku spopularyzował je permakulturowy guru, Japończyk Masanobu Fukuoka, praktykujący ogrodnictwo przy minimalnej ingerencji w naturę. Potem pomysł zaadaptował i rozwija ruch partyzantki ogrodniczej. Leniwi mogą już nawet kupić dizajnerskie granaty.

W zeszłą środę w ramach cyklu „Sie-Je w mieście” prowadziłam w warszawskim Mieszadle warsztaty z robienia bomb z nasionami. Kupiłam nasiona roślin miododajnych – dla miejskich owadów.

IMG_6373

Jak zrobić własne bomby? Mieszamy glinę, kompost/ziemię i nasiona (Richard Reynolds, najsłynniejszy ogrodniczy partyzant, poleca proporcje 5:1:1, ale przyznam się uczciwie, że ja raczej eksperymentowałam z proporcjami). Glinę kupić można w sklepach zaopatrzenia dla ceramików.

IMG_6374

Dolewamy tyle wody, żeby mieszanka miała konsystencję gęstego ciasta, mieszamy…

IMG_6380

… i lepimy.

IMG_6382

547653_456754601070650_1830895146_n

Kiedy bomby wyschną, możemy zacząć pokojowe wysadzanie miasta. Podrzucamy je na zaniedbane przestrzenie w mieście, najlepiej po deszczu, ale jeśli akurat jest sucho, to glina zabezpieczy nasiona aż do czasu, kiedy będzie padać. Nie polecam rzucania kul z nasionami gatunków obcych dla flory Polski na naturalnych terenach, bo gatunki te mogą konkurować z naturalną roślinnością. Nie polecam też zrzutu na wypielęgnowane trawniki – bomby o dużych rozmiarach mogą niestety przypominać jak psie kupy. Dobrze jest wybierać gatunki odporne na susze, bo zakładamy, że na opuszczonych terenach nie będzie kto miał pielęgnować naszych zasiewów i muszą poradzić sobie same.

Dziś wieczorem pakuję swoje bomby do saszetki, z którą biegam – mam już na oku kilka opuszczonych działek w Ursusie :) Nasiona z powyższych zdjęć można kupić w centrach ogrodniczych PNOS.

tumblr_lntmguGoDT1qi99ngo1_500

autor grafiki: Banksy

Wiosna na balkonie

13 kwi

IMG_6410

Ziemia rozmarzła, słońce świeci, kupiłam bratki i stokrotki. Są odporne na przymrozki, więc spokojnie można je sadzić na zewnątrz. Kupiłam też dwa używane regały magazynowe w celu zwiększenia powierzchni na uprawy. Regały są białe, dyskretne, dodatkowo da się na nich zamotać sznurek i puścić do góry jakieś pnącze albo fasolę tyczną. Temperatura trzyma się powyżej zera, wystawiłam więc na balkon rozsadę pomidorów, sałaty, tytoniu ozdobnego (Nicotiana mutabilis) i poobgryzanego przez kota szpinaku i monitoruję termometr.

IMG_6416

IMG_6413

Przy okazji sprzątania na balkonie wniosłam też do mieszkania skrzynkę z chwastami, do której dosiewam w tym roku nasiona łąkowych roślin i trawy. Od razu zmaterializował się w niej kot. A kysz, kocie! Rozchodnik gnieciesz!

IMG_6402

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.