Archiwum | Marzec, 2013

Domowa uprawa pomidorów – jak zacząć?

30 Mar

IMG_6271

Uprawę balkonowych pomidorów zaczęłam trzy lata temu i mimo kotów polujących na młode siewki i ataków mszyc i mączlika – dają radę. Jak zacząć? Może być od zakupu nasion. Do uprawy na balkonie najlepiej nadają się odmiany karłowe, na przykład ‘Balkoni Red’ lub ‘Ola Polka’ o żółtych owocach. Karłowe pomidory dobrze rosną w pojemnikach i nie trzeba ich palikować, jak odmian wysokich, a na balkonach lubi wiać.

Kiedy już kupimy nasiona, trzeba je wysiać. Odpowiedni termin to okres od końca lutego do początku kwietnia. Nasiona wysiewamy w mieszkaniu do doniczek, wybór jest wielki – ja zwykle siałam pomidory w doniczki torfowe, które wsadza się potem do ziemi razem z rośliną. Od tego roku przestawiłam się na rolki z papieru toaletowego. Można też użyć wytłoczek do jajek albo po prostu wysiać pomidory do większej doniczki/skrzynki i rozsadzić, kiedy wypuszczą pierwsze liście.

DSC00219

IMG_6305

Jak siać? Doniczkę/rolkę napełniamy ziemią, lekko ugniatamy (nie na kamień, ale ziemia musi być dość zwarta, żeby po podlaniu nie spłukać wszystkiego w dół), robimy dołek palcem, wkładamy tam ziarenko pomidora i przysypujemy ziemią. Nasiona pomidorów sieje się ok. 1 cm pod powierzchnią ziemi (generalna zasada jest taka, że im większe nasiona, tym głębiej się je umieszcza). Jeśli mamy małe doniczki/rolki, starcza jedno nasiono na jedną doniczkę (chyba że obawiamy się, że nie wykiełkują, jednak jeśli wykiełkują dwa, trzeba je będzie rozsadzić/wyrwać jedną siewkę). Podlewamy nie za dużo, nie za mało – tak, żeby ziemia była cały czas wilgotna, ale żeby na podstawce nie stała woda. Doniczki stawiamy na jasnym parapecie – rośliny nadmiernie „wyciągną się” przy braku odpowiedniej ilości światła słonecznego.

Pomidory są ciepłolubne i wrażliwe na przymrozki, należy je zatem wysadzać do gruntu/wystawiać na balkon w drugiej połowie maja, po słynnych „Zimnych Ogrodnikach”, zwanych też „Zimną Zośką”. Możemy też wynieść donice z pomidorami na balkon już w kwietniu, jeśli temperatura jest dodatnia, ja zwykle wystawiam doniczki jak jest ciepło i chowam na noc, kiedy zapowiadają przymrozki. Jeśli spóźnimy się z wiosennym siewem, rozsadę (czyli sadzonki) pomidorów można kupić w maju na targowiskach i w sklepach ogrodniczych (w Warszawie – na przykład na Wolumenie lub w PNOSie przy al. Krakowskiej)

DSC00646

DSC00521

Pomidory odmiany ‚Balkoni Red’

DSC01882

Jeśli mszyce zaatakują nasze pomidorki, możemy pryskać je wywarem z czosnku (śmierdzi okrutnie, ale działa), gnojówką z pokrzywy (również okrutnie śmierdzi) albo kupić w sklepie ogrodniczym środek ekologiczny, który zlikwiduje szkodniki, a przy tym nie będziemy musieli się obawiać o nasze bezpieczeństwo i zdrowie przy spożywaniu pomidorków. Przepisy na naturalne specyfiki odstraszające owady można znaleźć w internecie :-)

Reklamy

Słowem wstępu

30 Mar

Jestem architektem krajobrazu i miejskim ogrodnikiem, właścicielką pracowni architektury krajobrazu Mint&Lavender, prowadzę warsztaty ogrodnicze, współpracuję z organizacjami pozarządowymi. Bardzo interesują mnie społeczne ogrody i terapeutyczna rola ogrodnictwa. Działam w kolektywie Sie-Je w mieście, skupiającym osoby zainteresowane tematem uprawy żywności w mieście. Podczas warsztatów z uprawy warzyw wiele osób pytało mnie, czy przekazywane przeze mnie informacje dostępne są w internecie. Ponieważ na Facebooku wszystko płynie, postanowiłam założyć bloga, gdzie będę pisać szerzej o tym, o czym mówię na warsztatach – o domowej uprawie warzyw (i nie tylko) od podstaw, a także o architekturze krajobrazu, jako że na co dzień żyję jednak nie tylko pomidorami.

Tak więc – zanim wrócę do superszybkiego internetu, ogarnę zasoby i motywy WordPressa: cześć :-)

Image