Partyzantka ogrodnicza na Elephant and Castle

19 Czer

Czerwiec przygniótł mnie pracą. Uciekam od komputera kiedy mogę, żeby trochę pogrzebać w ziemi, kupić truskawki i czereśnie, podlać kwiaty na peronie. Na blogu cisza, ale powoli będę nadrabiać zaległości. Dziś chciałam napisać o wizycie w londyńskiej dzielnicy Elephant and Castle, w której mieszka i działa Richard Reynolds z Guerrilla Gardening. Poznaliśmy się podczas wykładu w Lublinie i jako że wybierałam się na Chelsea Flower Show, umówiliśmy się na spotkanie w Londynie.

Spotkaliśmy się na kolacji, na której poznałam przesympatyczną żonę Richarda, Lylę (dodatkowa możliwa korzyść z uprawiania ogrodniczej partyzantki: Richard i jego żona poznali się podczas partyzanckiego sadzenia:))  i Wilma Weppelmanna z Munster, który prowadzi projekt Freie Gartenakademie, do Londynu przywiodły go natomiast przygody czerwonej kapusty. Wilm odwiedził Chelsea Flower Show z czterema sadzonkami czerwonej kapusty i cały dzień fotografował z nimi uczestników wystawy :) jako że pod wieczór kapusty były już mocno wyczerpane zwiedzaniem i podróżą, posadziliśmy je wspólnie w partyzanckich kwietnikach i w prywatnych ogródku przy pobliskiej Garden Row :)

IMG_7310

IMG_7317

IMG_7320

W maju w Londynie trwał również festiwal Chelsea Fringe, w ramach którego organizowany był m. in. spacer z Richardem po partyzanckich kwietnikach w Elephant and Castle. Zaczęliśmy od ronda, które było pierwszym miejscem, na którym Richard ze znajomymi postanowili coś zasadzić. Było to też miejsce najpoważniejszego jak do tej pory konfliktu z miejscową policją – ponieważ na początku nie zabrali ze sobą roślin i kopali przy znaku drogowym, policjanci nie uwierzyli w tłumaczenia i grozili aresztowaniem. Ekipa musiała się więc zwinąć i wrócić parę godzin później. Dlatego pamiętajcie – jeśli wybieracie się na akcję, zawsze miejcie ze sobą rośliny!

IMG_8016

Spod ronda przeszliśmy do dużego kwietnika przy Perronet House, bloku Richarda, który w całości został obsadzony przez ogrodniczych partyzantów. Niestety mimo wielokrotnie podejmowanych rozmów wspólnota mieszkaniowa, która nie robi nic z zielenią, nadal pobiera od mieszkańców słone opłaty za jej pielęgnację.

IMG_8021

IMG_8022

IMG_8024

IMG_8026

IMG_8027

IMG_8030

Londyńscy ogrodniczy partyzanci prowadzą również akcję „Pimp your pavement” (odpicuj swój chodnik), budując podniesione rabaty wokół przyulicznych drzew.

IMG_8033

Na poniższych zdjęciach można zobaczyć, jak wygląda jedno z nieobsadzonych przez nich dla pokazania kontrastu miejsc – śmieci, udeptana ziemia i zapadnięta kostka.

IMG_8036

IMG_8037

Następnym przystankiem było rondo przy London Road

IMG_8038

I najbardziej imponujący kwietnik – skrzyżowanie Westminster Bridge Road i St. George’s Road. Rośnie tam mnóstwo lawendy, którą ogrodniczy partyzanci co roku zbierają, suszą i szyją pachnące poduszeczki na sprzedaż. Za zarobione pieniądze kupowane są rośliny na nowe nasadzenia.

IMG_8041

IMG_8053

IMG_8044

IMG_8047

IMG_8043

IMG_8055

IMG_8051

IMG_8058

IMG_8056

Grupa miejskich ogrodników postanowiła też przejąć nieco zaniedbany skwer z placem zabaw. Posprzątali, posadzili rośliny i na wszelki wypadek powiesili na ogrodzeniu tabliczkę – znak, że ktoś dba o ogród, po czym udali się do lokalnych władz z prośbą o zalegalizowanie dalszych ogrodniczych działań na skwerze. Jak donosi Richard, uzyskali zgodę. Podobno dzielnica Southwark nie jest tak przyjazna ogrodniczym partyzantom jak sąsiednie Lambeth, które wręcz zachęca mieszkańców do partyzanckich nasadzeń, jednak jak widać i w Southwark coś się zmienia :)

IMG_8062

Spacer zakończyliśmy w Heygate Estate, o czy pisałam w osobnym poście. Z Londynu wyjechałam zbudowana – tym, że są ludzie, którym tak bardzo chce się działać, którzy mają wielką determinację i wspaniałe efekty.

Jedna odpowiedź to “Partyzantka ogrodnicza na Elephant and Castle”

  1. Shigella Czerwiec 20, 2013 @ 10:20 am #

    Oplata za zielen pielegnowana przez kogos innego kojarzy mi sie z pewnym Peronem acz nie Juanem

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: