Pomidory na balkonie i w ogrodzie: sezon 2014

24 Mar

IMG_1116

Sezon pomidorowy można uznać za rozpoczęty. Czekałam z wysiewem na przeprowadzkę, żeby nie wozić ze sobą pojemników z kiełkującymi nasionami. W tym roku posiałam tyle, że można będzie chyba zapełnić kilkadziesiąt balkonów. Nic się jednak nie powinno zmarnować, bo większość pomidorów rozejdzie się po znajomych ogrodach, być może także będą do wzięcia na Wymienniku. Umówiłam się też z mieszkającym niedaleko znajomym, że użyczy mi swojego ogrodu pod warzywne uprawy. W ten sposób ja będę miała miejsce na więcej warzyw, bo balkon ma jednak dość niewielką powierzchnię, a on warzywniak przy domu. Niedługo zaczniemy działać, o czym z pewnością napiszę. Oczywiście nie zamierzam porzucić balkonowych upraw, po pomidorach zbieram się do siania sałaty i marchewki.

W tym roku posiałam:

– ‚Red Robin’ – niską odmianę, bardzo dobrą do uprawy w pojemnikach,

– ‚Mortgage Lifter’ – wysokie pomidory o bardzo dużych owocach, posadzę je w ogrodzie, bo na balkonie mogą mieć za mało miejsca,

– ‚Yellow Pear/Cherry Bell’ (tak opisał odmianę sprzedawca) – koktajlowe pomidory o żółtych owocach w kształcie gruszki,

– ‚Moneymaker’ – wysokie pomidory koktajlowe. Niestety chyba coś było nie tak z nasionami, bo nic nie wykiełkowało. Zaczynam się przyzwyczajać do myśli, że nigdy nie będę bogata ;)

– ‚Pokusa’ – wysoką odmianę koktajlową,

– tajemniczy dalekowschodni wynalazek, prezent od znajomej – pomidory prezentowane na zdjęciu we wściekłym fiolecie, w naturze zapewne mające bardziej stonowany kolor :)

Współlokatorka posiała ‚Olę Polkę’ i ‚Lancet’ – odmiany, które sprawdziły się u nas na balkonie w zeszłym roku. Pomidory na razie rosną dość gęsto w plastikowych pojemnikach. Gdy pojawią się pierwsze liście właściwe, przesadzę je do osobnych, małych doniczek albo rolek po papierze toaletowym.

IMG_0987 (2)

Oprócz pomidorów jako ciekawostkę posiałam też miechunkę pomidorową (Physalis ixocarpa, ang. tomatillo) – roślinę z rodziny psiankowatych, której owoce można wykorzystać na przykład do zrobienia meksykańskiego sosu salsa verde. Mimo ogromnej miłości rodzimych gatunków, czasem nachodzi mnie chęć na uprawianie ogrodniczych ciekawostek.

800px-Physalis_ixocarpa

Miechunka pomidorowa. Zdjęcie pochodzi z Wikipedii.

Nasiona ładnie kiełkują i zaczynam się obawiać, że przed połową maja pomidorowa rozsada zapełni i pożre wszystkie parapety w mieszkaniu.

IMG_1019

IMG_0998

Odpowiedzi: 2 to “Pomidory na balkonie i w ogrodzie: sezon 2014”

  1. Ewa Gryguc Marzec 25, 2014 @ 8:47 pm #

    U mnie też już wzeszły pomidory. Czarny książe, gruszkowy zółty, jakiaś odmiana koralikowa, i podłużne Roma. W zeszłym roku uprawiałam tzw. “rodzynek brazylijski” czyli miechunkę jadalną. Na balkonie – małe owoce, słodkie, ale pestki dość duże. Nie powtórzę – chyba wolę rzodkiewki. (wysiane na balkonie) i sałatę (już wschodzi). Pozdrawiam

    • Iga Kołodziej Marzec 26, 2014 @ 7:12 am #

      Miechunka jadalna rosła u mojej babci w ogrodzie i zawsze interesowały mnie głównie pomarańczowe „opakowania” owocu – jeśli przeleżały w ogrodzie zimę, zostawała z nich delikatna wypreparowana siateczka. Urzekły mnie też lampki z miechunką, jak uda mi się nazbierać odpowiednią ilość, może spróbuję sama coś podobnego zrobić http://www.redtedart.com/wp-content/uploads/2012/09/phylasis-craft.jpg

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: