Archiwum | Ogrody RSS feed for this section

Ogród sezonowy w Muzeum Warszawskiej Pragi

26 Lip

IMG_4009

W maju zaprojektowałam i zbudowałam sezonowy ogród dla Muzeum Warszawskiej Pragi przy Targowej. Zieleń w skrzynkach ożywia dziedziniec i taras Muzeum. W mini-ogrodzie posadzone zostały tradycyjne gatunki jednorocznych kwiatów – m.in. nagietki, kosmosy (czyli warszawianki), aksamitki, lwie paszcze, lewkonie, lilie. Są też poziomki i jedna truskawka do podjadania, mięta, budleja i dużo lawendy, do której zlatują się trzmiele z całej okolicy. Muzeum można odwiedzać od wtorku do piątku między 12 a 20 – ekspozycja jest w budowie (otwarcie we wrześniu), ale można obejrzeć na przykład odrestaurowane i nowe budynki – i ogród.

Projekt i realizacja: Iga Kołodziej (Mint&Lavender)
Pomoc produkcyjna: Ewa Adamczyk

IMG_4010

IMG_4087

IMG_4019

IMG_4083

IMG_4004

IMG_3985

IMG_4017

IMG_4008

IMG_4118

IMG_4117

IMAG0884

IMAG0864

IMAG0868

IMG_4084

IMG_40091

FOR’REST – Hotel Shabby Shabby

7 Lu

HSS_Plansze_05.psd

Wzięliśmy (my, czyli Anka Zawadzka, Janek Dowgiałło, Natalia Buczkowska, Przemek Woś, Iga Kołodziej) udział w organizowanym przez Raumlabor i ARTE Creative konkursie na projekt wolnostojącego pokoju hotelowego. Założenia konkursu: pokój ma być zamykany, odporny na warunki atmosferyczne, zbudowany głównie z materiałów odpadowych lub pożyczonych. Budżet: 250 Euro, „standard górskiej chaty”. Pokoje będą rozrzucone po niemieckim mieście Mannheim i posłużą odważnym gościom festiwalu Theater der Welt. Łazienka i recepcja będą oddzielnie w pobliżu. Jury wybierze 20 projektów, których autorzy pojadą w maju do Mannheim i zbudują swoje pokoje. Dwa projekty zostaną wybrane w głosowaniu internetowym. Gdyby ktoś chciał nas wesprzeć głosem, można to zrobić tu, wszystkie projekty są zaś do obejrzenia tu. Można głosować po razie na każdy projekt.

Po kliknięciu na obrazki załączone w poście można je powiększyć i przyjrzeć się detalom. Wymyśliliśmy las zamknięty w pudełku z widokiem na niebo :)

HSS_Plansze_05.psd

HSS_Plansze_05.psd

Lawendowe Muzeum Żywe

19 Sty

1545640_612988542103455_1010286710_n

Czy wiecie, że żeby zobaczyć plantację lawendy nie trzeba jechać do Francji? W Nowym Kawkowie niedaleko Olsztyna od 2001 roku działa Lawendowe Pole, gospodarstwo agroturystyczne i organiczna plantacja lawendy. Można tam wziąć udział w warsztatach, m.in. wytwarzania kremów, wody aromatycznej i olejków eterycznych, kupić sadzonki lawendy, lawendowe bukiety i susz. Można też przyjechać na kilka dni, żeby w pięknych okolicznościach przyrody odciąć się trochę od miasta i cywilizacji.

W listopadzie Joanna, prowadząca Lawendowe Pole, ogłosiła na portalu polakpotrafi.pl zbiórkę środków na budowę Lawendowego Muzeum Żywego, etnograficznego przystanku edukacyjnego i warsztatowego. Crowdfunding to społecznościowa forma zbierania funduszy, polegająca na zbieraniu drobnych (lub większych) wpłat od osób zainteresowanych projektem, które w zależności od wysokości wpłaty, w przypadku zebrania minimum 100% zakładanej kwoty, otrzymują w podziękowaniu nagrody wyznaczone przez organizatora zbiórki. Otwarcie Lawendowego Muzeum Żywego zaplanowane jest na czerwiec tego roku. Dziś udało się uzyskać 100%, projekt zostanie więc ufundowany. Jeśli macie jednak ochotę wesprzeć Lawendowe Muzeum Żywe i otrzymać nasiona lawendy, karnet na warsztaty, przepisy, instrukcję DIY lub inne świetne nagrody, zajrzyjcie na stronę projektu, gdzie wszystko jest wytłumaczone. Zbiórka trwa do godziny 18:00 w dniu 21 stycznia.

Żeby zachęcić was do wsparcia i odwiedzenia plantacji w sezonie, trochę zdjęć.

21332_511849842217326_81257237_n

297992_479799228755721_1135055487_n

1461564_593679764034333_2004013311_n

260159_487938887941755_1686468866_n

405841_487939584608352_1613611297_n

995401_511849812217329_749691250_n

309171_376069859128659_1147568235_n

933914_527740570628253_2032184913_n

1464662_613049978763978_367761407_n
Jeszcze mnie tam nie było, ale w tym roku planuję to nadrobić. W końcu pasjami uwielbiam lawendę, a Olsztyn wcale nie jest tak daleko od Warszawy. Obiecuję fotorelację :)

A tak lawendowe pole wygląda dziś:

1512565_613050045430638_970452789_n

Strona www Lawendowego Pola

Fanpage na Facebooku

Zdjęcia wykorzystane w tekście należą do właścicieli Lawendowego Pola i zostały użyte za pozwoleniem.

Villa Comunale di Taormina, Sycylia

11 List

s3

W październiku dało mi się wyjechać na kilka dni na Sycylię i naenergetyzować na całą nadchodzącą zimę. Tym, którym marzą się ciepłe kraje, a którzy jak ja niekoniecznie mają środki, by „szastać bułą na lewo i prawo” (wyrażenia dostarczył Sławomir Shuty), albo po prostu nie mają środków, by wyjechać na regularne wakacje, rekomenduję wyszukiwarki tanich lotów. Udało nam się kupić bilety z Rzeszowa do Trapani za ok. 140 zł w dwie strony. Taniej niż Intercity z Warszawy do Krakowa ;) W październiku na Sycylii jest nadal ciepło i pusto, nawet w zatłoczonych w sezonie kurortach. Dla niskobudżetowych podróżników: można znaleźć niedrogie hostele, spać na kempingu (jest ciepło) albo poszukać noclegu przez Couchsurfing (my w ten sposób znaleźliśmy nocleg u supersympatycznych chłopaków w Katanii).

Sycylia, mimo iż sucha, górzysta i skalista, tonie w zieleni. Spotkać można tam dużo roślin, które w naszym klimacie uprawiamy w doniczkach, a na zimę chowamy do pomieszczeń: bugenwille, werbeny, opuncje (rosnące dziko na skalistych zboczach, sadzone w żywopłotach), fikusy, palmy, oleandry, cytrusy i oliwki. Znajomi, którzy podróżowali ze mną, cierpliwie znosili wszystkie okrzyki zachwytu ;)

Villa Comunale to niewielki miejski park w Taorminie, słynnym kurorcie na wschodnim wybrzeżu Sycylii. Ogród ufundowała Lady Florence Trevelyan, nieco ekscentryczna angielska arystokratka, która pod koniec XIX wieku osiedliła się w Taorminie. Z tarasów podziwiać możemy sycylijskie wybrzeże i wznoszącą się nad nim Etnę. Przez ogród przebiega aleja starych drzew oliwnych, upamiętniających poległych żołnierzy.

s31

s10

s38

s33

s30

s9

s32

s35

s37

s2

s36

s34

s11

s29

The Mindfulness Garden

17 Paźdź

IMG_7610

The Mindfulness Garden projektu Martina Cooka i Chrisa Hollanda zdobył złoty medal w kategorii Fresh Gardens na tegorocznym Chelsea Flower Show.

„Żyjemy w bardzo chaotycznych czasach, w świecie pełnym niepokoju, jesteśmy nieustannie rozpraszani. W tym wszystkim istnieje potrzeba skupienia i życia chwilą obecną, i stąd umiejscowienie w ogrodzie miejsca do medytacji i poprowadzania spojrzenia przez stalowy tunel, na końcu którego znajduje się inspirujący cytat, zachęcając odbiorcę do wyciszenia i poszukiwania wewnętrznego spokoju.” – mówi twórca ogrodu, Martin Cook, w wywiadzie przeprowadzonym przez Vanessę Kimbell. Słowa umieszczone na końcu tunelu pochodzą od Pitagorasa: „Learn to be silent. Let your quiet mind listen and absorb. In silence you will see benefit in all things”. Inspiracją do stworzenia kwiatowej kompozycji był pozorny chaos naturalnych zbiorowisk roślinnych i malarstwo Jacksona Pollocka.

Pokazowe ogrody zwykle komponowane są z roślin, które naturalnie nie kwitną w tym samym czasie i trudno jest uzyskać taki efekt w ogrodzie, niemniej jednak magia Chelsea działa, a kontrastowa kompozycja jest zachwycająca. Mimo że na co dzień wolę spokojniejsze zestawienia, uwielbiam różnorodność obecną na Chelsea. Przy okazji podziwiam bogactwo odmian, które trudno u nas zgromadzić ;) W ogrodzie rośnie m.in. przetacznik, kilka odmian orlika, jarzmianka, kuklik, maki i o ile mnie wzrok nie myli, wiosenny omieg kaukaski. Nie mam wielu zdjęć, ale przez cały dzień padało i spędziłam na wystawie aż 9 godzin (!), wyskakując z dużego namiotu wystawowego na krótkie spacery po ogrodach pokazowych na zewnątrz, żeby nie przemoknąć zupełnie i nie uszkodzić aparatu.

IMG_7613

IMG_7608

IMG_7603

IMG_7605

IMG_7607

//

Zimowy ogród przy Nowym Teatrze w Warszawie

24 Wrz

IMG_0145

IMG_0312

We wrześniu zrealizowaliśmy kolejny projekt ogrodu tymczasowego w przestrzeni miejskiej – ogród zimowy przy Nowym Teatrze w Warszawie. Naszym celem było zbudowanie ogrodu, który będzie wyglądał atrakcyjnie jesienią i zimą. Zainspirowało nas przede wszystkim samo miejsce – dziedziniec przed halą, do której Nowy Teatr wprowadził się dopiero w tym roku, duży plac wyłożony trylinką, czyli sześciokątnymi betonowymi płytami.

Teatr

Postanowiliśmy przywieźć jeszcze więcej trylinki pochodzącej z rozbiórki starej nawierzchni i połączyć ją z sześciokątnymi donicami z blachy ocynkowanej. W donicach posadziliśmy trawy, rośliny zimozielone i cebule wczesnowiosennych kwiatów. Na niektórych trylinkach przymocowaliśmy siedziska z pianki.

Pierwszego dnia prac plac wyglądał tak:

IMG_0105

Dzielni panowie przenieśli ponad 12 ton płyt

IMG_0110

IMG_0113

Mój tata zrobił 30 donic z blachy (wszystko hand-made!)

IMG_0124

I można było zacząć obsadzanie

IMG_0129

Z „klasycznych” zimozielonych roślin iglastych posadziliśmy dwie kosówki

IMG_0131

Ogród był gotowy na wernisaż bardzo ciekawej wystawy „Zdjęcia miasta. Fotografia warszawska i praktyki pokrewne”, którą do 24 listopada 2013 można oglądać w hali warsztatowej Nowego Teatru przy ul. Madalińskiego 10/16. Polecam obejrzeć wystawę, a po drodze spojrzeć na nasz ogród :)

IMG_0218

IMG_0307

IMG_0150

IMG_0143

IMG_0136

IMG_0155

Projekt i relizacja: Iga Kołodziej (Mint&Lavender), Anka Zawadzka i Jan Dowgiałło (Pracownia Mech). Donice z blachy i ogromna pomoc logistyczna – Leszek Kołodziej.

Cukinie w ogrodzie

13 Wrz

IMG_9899

Zasiane w kwietniu cukinie odmian ‚Goldena’ i ‚Tondo di Piacenza’ trafiły do ogrodu. Tam owocują jak szalone. Zostawiłam nasiona z dojrzałych cukinii – zobaczymy, czy nie były zebrane za wcześnie, ale mam nadzieję, że coś z nich wykiełkuje na wiosnę. Jeśli nie, chyba kupię takie same nasiona – bardzo spodobały mi się te odmiany. Jeśli się uda, w przyszłym roku będziemy mieć w Warszawie (oby więcej niż jedno!) wspaniałe miejsce na społeczny ogród warzywny.

IMG_9889

IMG_9890