Archiwum | Zioła RSS feed for this section

Balkon: sezon 2014

19 Czer

IMG_2771

Po przeprowadzce mamy balkon od wschodu. Rośliny trafiły na część najdłużej nasłonecznioną. W tym roku na balkonie mamy pomidory, papryczki chili, sałatę, pietruszkę naciową, selery, miechunkę pomidorową, kilka różnych mięt, bazylię, oregano, tymianek, cząber, rozmaryn i nawet małego bakłażana, którego dostałam w prezencie. Rośnie też lawenda, chociaż wyraźnie brakuje jej słońca.

IMG_2772

IMG_2826

IMG_2777

IMG_2197

IMG_2776

IMG_2189

IMG_2820

IMG_2823

IMG_2824

IMG_2199

Na zdjęciu powyżej: pomidory czekające na rozsadzenie

 

Warsztaty „Kieszonkowy warzywniak” w Nowym Teatrze

11 Czer

Zapraszam w najbliższą sobotę, 15 czerwca, do Nowego Teatru przy Madalińskiego w Warszawie, gdzie będę prowadzić warsztaty „Kieszonkowy warzywniak”. Będzie można zasadzić coś zielonego i jadalnego i zabrać ze sobą do domu. Uczestnictwo w warsztatach jest bezpłatne.

994155_518648051515784_571732759_n

Balkon

5 Czer

IMG_8285

Sałata w końcu zaczęła szybciej rosnąć – niedługo pierwsze zbiory. Wygląda na to, że pasuje jej towarzystwo pomidorów. Wzajemne oddziaływanie substancji wydzielanych przez na przykład rośliny różnych gatunków to allelopatia – polecam zgłębić temat, jeśli zechcecie sadzić różne warzywa w tym samym pojemniku.

IMG_8293

Od lewej: burak liściowy ‚Lucullus’ z bratkami, marchewka, buraki ‚Czerwona Kula’:

IMG_8282

Buraki odmiany ‚Egipski’:

IMG_8287

Fasola:

IMG_8288

Mięta-gigant:

IMG_8284

Lawenda, która sama wysiała się w balkonowej skrzynce:

IMG_8301

Goździki, lawenda i groszek pachnący:

IMG_8289

I jeden z nielicznych zakątków bez warzyw:

IMG_8304

A tak kwitnie facelia, niemiłosiernie wygniatana przez kota:

IMG_8305

A na koniec widok na połowę balkonu – żebyście nie myśleli, że mam za dużo miejsca :)

IMG_8292

Chelsea Flower Show i miejskie ogrodnictwo

4 Czer

IMG_7724

Dużo ostatnio wyjeżdżałam, balkon żyje własnym życiem, niedługo pochwalę się sukcesami w uprawie, tymczasem jednak dla spragnionych pomysłów na uprawę roślin jadalnych trochę zdjęć z wystawy Chelsea Flower Show. W tym roku dużą uwagę zwracałam na obecność warzyw na wystawie (a z roku na rok jest ich tam coraz więcej). Producenci narzędzi, gadżetów i nasion prezentują pięknie urządzone stoiska i designerskie opakowania, a w ogrodach pokazowych jest dużo roślin użytkowych. Obok starannie dopracowanych, wykorzystujących skomplikowane konstrukcje i drogie materiały ogrodów pojawiają się również pomysły na wykorzystanie przedmiotów codziennego użytku. Mój szeroki uśmiech wywołał zwłaszcza widok swojskiej torby z Lidla.

IMG_7356

IMG_7354

IMG_7728

IMG_7359

IMG_7406

IMG_7416

IMG_7729

IMG_7740

IMG_7765

Pomidor odmiany ‚Micro-Tom’

IMG_7949

Zakupy i zasiewy

8 Maj

IMG_6710

Wróciłam z majówki i na bazarze Koszyki spotkałam Pana Ziółko. Kupiłam kocankę włoską (Helichrysum italicum), czyli „curry plant” (pachnie obłędnie, jak mieszanka przypraw curry) i aloes. Wszystkie zioła w doniczkach są po 5 zł (a widziałam m.in. miętę, werbenę, bazylię, lubczyk, rozmaryn i trochę dość egzotycznych roślin), a trawa cytrynowa po 8 zł. Jeszcze tam wrócę, pewnie i z aparatem. Tymczasem polecam odwiedzić Pana Ziółko, na Koszykach jest we wtorki i piątki. Od oglądania tego, co pozostało z przepięknej hali (a są to dwie sypiące się oficyny) niestety pęka serce.

IMG_6728

Balkon jak to balkon, rośnie. Wbrew prognozom mojej mamy jeszcze się nie urwał (ale na wszelki wypadek odpukuję w niemalowane). Wykiełkowała nasturcja

IMG_6733

Rośnie melisa

IMG_6736

I mięta

IMG_6738

Na parapecie szaleje cukinia i ogórki (większość pójdzie do ogrodu, ale może spróbujemy coś zasadzić na balkonie)

IMG_6716

IMG_6715

Rozsada sałaty długo stała w miejscu, ale trochę się w ostatnim tygodniu ruszyła

IMG_6739

Rzodkiewka też idzie do góry (chyba rośnie za gęsto), rukolę niedługo będzie można jeść.

IMG_6722

Bazylia

15 Kwi

IMG_6429

Gdyby ktoś miał problem z identyfikacją zasiewów – tak wygląda kiełkująca bazylia. Ciemne kiełki to odmiana o fioletowo-czerwonych liściach. Jak trochę podrosną, zostaną rozsadzone do większych doniczek.

Jakie warzywa i zioła możemy uprawiać na balkonie?

1 Kwi

IMG_1779

Zdjęcie pochodzi z wystawy Chelsea Flower Show 2012

Do uprawy warzyw nie potrzebujemy wcale ogrodu ani wielkich przestrzeni. Budującym (i ekstremalnym) przykładem jest londyńczyk Mark Ridsdill Smith, który w 2010 roku na parapetach i balkonie o powierzchni ok. 4 metrów kwadratowych wyhodował przeszło 83 kilogramy warzyw i ziół. Jeśli nie chcemy aż tak poświęcać się pielęgnacji naszego balkonu (na podlanie mojego wcale nie tak bardzo obwieszonego roślinami balkonu potrafię w gorących miesiącach zużyć dziennie trzy wiadra wody), możemy zacząć od chociażby jednej doniczki.

Jakie warzywa nadają się do uprawy w pojemnikach? Możliwości jest mnóstwo. Z tego, co przychodzi mi do głowy: pomidory (na małe balkony najlepsze są odmiany karłowe, więcej o pomidorach pisałam w tym poście), rzodkiewka, sałata, rukola, cukinia (wymaga dużych pojemników i dużo wody, o cukinii jeszcze napiszę), fasola, fasolka szparagowa (są specjalne odmiany do uprawy w pojemnikach, np. ‚Mascotte’), szpinak, szczaw, buraki (kto jest mało cierpliwy, może zjeść już młode buraki, czyli botwinę), buraki liściowe, kalarepa, cebula (najlepiej nie kupować nasion, a posadzić dymkę, czyli młode cebulki, można je kupić w sklepach ogrodniczych, a nawet w marketach), szczypior, ogórki, koper, pietruszka, marchew, rabarbar, kalarepa, rukiew wodna, jarmuż, pak choi, mizuna, a nawet topinambur (na dużych balkonach i w dużych pojemnikach, bo wyrasta ogromny).

Jeśli chodzi o zioła, to na przykład: oregano, mięta, bazylia, tymianek, lawenda, szałwia, kolendra, rozmaryn, melisa, majeranek, lubczyk, ogórecznik. Sadzonki ziół można w sezonie kupić w sklepach ogrodniczych, powinny one być bardziej zahartowane, niż intensywnie zielone rośliny sprzedawane w marketach, przeznaczone raczej do natychmiastowego spożycia. Niektóre z „marketowych” ziół, takie jak np. mięta czy rozmaryn, powinny pożyć dłużej, pod warunkiem że przesadzi się je do większych doniczek (w tych ze sklepu bardzo szybko przesychają).

Na koniec – last but not least – nie zapominajmy też o poziomkach i truskawkach. Można kupić odmiany truskawek owocujące aż do mrozów (w zeszłym roku w listopadzie, przygotowując taras do zimy, znalazłam jeszcze owoce na krzaczkach truskawek, uprawianych w donicach – i wcale nie jest to primaaprilisowy żart).