Tag Archives: pomidory

Urodzaj

15 Sier

IMG_3084

W tym roku na balkonie głównie pomidory, selery i zioła. I dwie papryczki chili, które radzą sobie całkiem nieźle, chociaż coś je podgryza. Po pladze mszyc, skutecznie zwalczonej naparem z pokrzywy, na balkonie pojawiły się przędziorki. Walczymy dalej. Pomidory tymczasem w końcu zaczęły dojrzewać – świetnie radzą sobie ‚Pokusa’ i miniaturowy ‚Red Robin’. Upały trochę dały się im we znaki, ale odżywają przy ochłodzeniu. Co u mnie? Pracuję, niekoniecznie w ogrodach, chociaż czasem prowadzę warsztaty albo coś posadzę. Myślę o książce, którą planuję napisać – nie będzie to literatura piękna, bo talentu literackiego brak, ale będzie to książka o ogrodach. Jeśli plan pozyskania środków na pisanie się powiedzie.

IMG_3078

IMG_3026

IMG_3049

IMG_3076

IMG_3052

IMG_3080

IMG_3060

IMG_3077

IMG_3079

W bonusie trochę zbiorów z Jazdowa

IMG_2883

 

 

Reklamy

Balkonowa przeprowadzka

15 Sier

IMG_9728

Musiałam przeprowadzić balkon. Wspólnota lada dzień zaczyna remont balkonów, który potrwa około miesiąca. Obawiam się, że rośliny mogłyby nie wytrzymać tyle w mieszkaniu, a ja po wniesieniu wszystkiego do środka nie miałabym gdzie postawić stopy. Część wyjechała już na Jazdów, do ogrodu przy domku fińskim, w którym rezyduje Sie-Je w Mieście.

IMG_9729

Powyżej: dojrzewający pomidor ‚Lancet’

IMG_9617

Powyżej: pomidor ‚Ola Polka’

IMG_9740

IMG_9745

IMG_9741

Na Jazdowie dobrze sobie radzi nasz warzywniak. Podjadamy szpinak, sałatę, koper i ogórki.

IMG_9737

IMG_9733

IMG_9734

IMG_9661

Pomidory i luffa

26 Czer

IMG_8510

Pomidory w końcu ruszyły i rosną z dnia na dzień. Jeszcze dwa tygodnie temu przesadziłyśmy je do pudełek z IKEI, a dziś wyglądają, jakby chciały wyjść za balkon.

IMG_8362

Pojawiły się też pierwsze kwiaty

IMG_8514

Luffa też szaleje. Przesadziłam ją w większy pojemnik i zaplątałam sznurki na regale. Ma długie wąsy i oplątuje sznurek i dziurki w elementach regału.

IMG_8512

A tak wyglądała dwa tygodnie temu:

IMG_8368

Kwitnie też maciejka, która może nie wygląda oszałamiająco, ale cudownie pachnie

IMG_8520

Rośnie kocimiętka i lawenda, która sama rozsiała się w skrzynkach

IMG_8521

A balkonową zieleninę zjadamy w sałatkach

IMG_8482

Balkon

5 Czer

IMG_8285

Sałata w końcu zaczęła szybciej rosnąć – niedługo pierwsze zbiory. Wygląda na to, że pasuje jej towarzystwo pomidorów. Wzajemne oddziaływanie substancji wydzielanych przez na przykład rośliny różnych gatunków to allelopatia – polecam zgłębić temat, jeśli zechcecie sadzić różne warzywa w tym samym pojemniku.

IMG_8293

Od lewej: burak liściowy ‚Lucullus’ z bratkami, marchewka, buraki ‚Czerwona Kula’:

IMG_8282

Buraki odmiany ‚Egipski’:

IMG_8287

Fasola:

IMG_8288

Mięta-gigant:

IMG_8284

Lawenda, która sama wysiała się w balkonowej skrzynce:

IMG_8301

Goździki, lawenda i groszek pachnący:

IMG_8289

I jeden z nielicznych zakątków bez warzyw:

IMG_8304

A tak kwitnie facelia, niemiłosiernie wygniatana przez kota:

IMG_8305

A na koniec widok na połowę balkonu – żebyście nie myśleli, że mam za dużo miejsca :)

IMG_8292

Wiosna na balkonie

13 Kwi

IMG_6410

Ziemia rozmarzła, słońce świeci, kupiłam bratki i stokrotki. Są odporne na przymrozki, więc spokojnie można je sadzić na zewnątrz. Kupiłam też dwa używane regały magazynowe w celu zwiększenia powierzchni na uprawy. Regały są białe, dyskretne, dodatkowo da się na nich zamotać sznurek i puścić do góry jakieś pnącze albo fasolę tyczną. Temperatura trzyma się powyżej zera, wystawiłam więc na balkon rozsadę pomidorów, sałaty, tytoniu ozdobnego (Nicotiana mutabilis) i poobgryzanego przez kota szpinaku i monitoruję termometr.

IMG_6416

IMG_6413

Przy okazji sprzątania na balkonie wniosłam też do mieszkania skrzynkę z chwastami, do której dosiewam w tym roku nasiona łąkowych roślin i trawy. Od razu zmaterializował się w niej kot. A kysz, kocie! Rozchodnik gnieciesz!

IMG_6402

Pomidory przepikowane

8 Kwi

Karłowe pomidory posiane były w wytłoczkach po kilka, trzeba je więc było przepikować, żeby miały więcej miejsca do wzrostu. W maju przesadzimy je do donic i wystawimy na balkon.

IMG_6327

IMG_6343

Domowa uprawa pomidorów – jak zacząć?

30 Mar

IMG_6271

Uprawę balkonowych pomidorów zaczęłam trzy lata temu i mimo kotów polujących na młode siewki i ataków mszyc i mączlika – dają radę. Jak zacząć? Może być od zakupu nasion. Do uprawy na balkonie najlepiej nadają się odmiany karłowe, na przykład ‘Balkoni Red’ lub ‘Ola Polka’ o żółtych owocach. Karłowe pomidory dobrze rosną w pojemnikach i nie trzeba ich palikować, jak odmian wysokich, a na balkonach lubi wiać.

Kiedy już kupimy nasiona, trzeba je wysiać. Odpowiedni termin to okres od końca lutego do początku kwietnia. Nasiona wysiewamy w mieszkaniu do doniczek, wybór jest wielki – ja zwykle siałam pomidory w doniczki torfowe, które wsadza się potem do ziemi razem z rośliną. Od tego roku przestawiłam się na rolki z papieru toaletowego. Można też użyć wytłoczek do jajek albo po prostu wysiać pomidory do większej doniczki/skrzynki i rozsadzić, kiedy wypuszczą pierwsze liście.

DSC00219

IMG_6305

Jak siać? Doniczkę/rolkę napełniamy ziemią, lekko ugniatamy (nie na kamień, ale ziemia musi być dość zwarta, żeby po podlaniu nie spłukać wszystkiego w dół), robimy dołek palcem, wkładamy tam ziarenko pomidora i przysypujemy ziemią. Nasiona pomidorów sieje się ok. 1 cm pod powierzchnią ziemi (generalna zasada jest taka, że im większe nasiona, tym głębiej się je umieszcza). Jeśli mamy małe doniczki/rolki, starcza jedno nasiono na jedną doniczkę (chyba że obawiamy się, że nie wykiełkują, jednak jeśli wykiełkują dwa, trzeba je będzie rozsadzić/wyrwać jedną siewkę). Podlewamy nie za dużo, nie za mało – tak, żeby ziemia była cały czas wilgotna, ale żeby na podstawce nie stała woda. Doniczki stawiamy na jasnym parapecie – rośliny nadmiernie „wyciągną się” przy braku odpowiedniej ilości światła słonecznego.

Pomidory są ciepłolubne i wrażliwe na przymrozki, należy je zatem wysadzać do gruntu/wystawiać na balkon w drugiej połowie maja, po słynnych „Zimnych Ogrodnikach”, zwanych też „Zimną Zośką”. Możemy też wynieść donice z pomidorami na balkon już w kwietniu, jeśli temperatura jest dodatnia, ja zwykle wystawiam doniczki jak jest ciepło i chowam na noc, kiedy zapowiadają przymrozki. Jeśli spóźnimy się z wiosennym siewem, rozsadę (czyli sadzonki) pomidorów można kupić w maju na targowiskach i w sklepach ogrodniczych (w Warszawie – na przykład na Wolumenie lub w PNOSie przy al. Krakowskiej)

DSC00646

DSC00521

Pomidory odmiany ‚Balkoni Red’

DSC01882

Jeśli mszyce zaatakują nasze pomidorki, możemy pryskać je wywarem z czosnku (śmierdzi okrutnie, ale działa), gnojówką z pokrzywy (również okrutnie śmierdzi) albo kupić w sklepie ogrodniczym środek ekologiczny, który zlikwiduje szkodniki, a przy tym nie będziemy musieli się obawiać o nasze bezpieczeństwo i zdrowie przy spożywaniu pomidorków. Przepisy na naturalne specyfiki odstraszające owady można znaleźć w internecie :-)